Księga Izajasza 64 to poruszająca modlitwa. To lament i wołanie Izajasza (w imieniu całego narodu Izraela), który mierzy się z ruiną swojej ojczyzny, milczeniem Boga oraz bolesną świadomością własnej grzeszności.
Kontekst
Okres po powrocie Żydów z niewoli babilońskiej (po 538 r. p.n.e.). Choć naród wrócił do Ziemi Obiecanej i odbudował świątynię, rzeczywistość była ponura. Panowała bieda, niesprawiedliwość społeczna, a przede wszystkim – kryzys duchowy. Społeczność izraelska podzieliła się na dwie grupy. Pierwsza to garstka wiernych i pokornych sług Boga (czczących Go szczerze). Druga to większość, która formalnie należała do narodu, ale w praktyce mieszała kult Jahwe z pogańskimi, bałwochwalczymi rytuałami sąsiednich ludów.
Co przemawia za tym, że Izajasza 65 nie tyczy się tylko tamtego miejsca i tamtego czasu ?
Najsilniejszym argumentem za tym, że proroctwo Izajasza dotyczy odległej przyszłości, jest fakt, że autorzy Nowego Testamentu – piszący kilkaset lat po powrocie Żydów z Babilonu – wciąż mówili o tych obietnicach jako o czymś, co dopiero ma nadejść:
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2000282
Pytania
- Czym jest święta góra Jehowy ? Czy odnosi się tylko do Jerozolimy? (Izajasza 65:25)